COVID-19 napędza działania hakerów

Wyniki badania przeprowadzonego wśród specjalistów od cyberbezpieczeństwa, biorących udział w konferencji Black Hat USA, pokazują, że pandemia koronowirusa stanowi bardzo duże zagrożenie dla firmowych sieci. Co gorsza, nie jest to sytuacja przejściowa.

W dobie pandemii cyberbezpieczeństwo nabiera dodatkowego znaczenia. Z pewnością minie sporo czasu, zanim firmy dokładnie oszacują koszty strat spowodowane przez COVID-19. Niemniej zdaniem ekspertów ds. bezpieczeństwa IT zagrożenia cybernetyczne przybierają na sile i ten trend zostanie zachowany w przyszłym roku. Aż 94 proc. respondentów uważa, że systemy oraz dane należące do przedsiębiorstw znajdują się w poważnym zagrożeniu, zaś 24 proc. wyraża opinię, że ataki są nieuchronne. Według 57 proc. ankietowanych najsłabszym ogniwem firmowego bezpieczeństwa są pracownicy domowi. Natomiast do najbardziej niebezpiecznych form ataków należą phishing oraz inżynieria społeczna – to zdanie podziela 51 proc. uczestników badania.

  • Wyniki ankiety przeprowadzonej wśród uczestników Black Hat 2020 powinny budzić poważny niepokój nie tylko wśród przedsiębiorców, ale również konsumentów. Nie jest żadną tajemnicą, że od kilku lat mamy do czynienia z rosnącą ilością wyrafinowanych cyberzagrożeń. Niestety, pandemia otwiera przed hakerami nowe furtki. Szczególnie korzystny z punktu widzenia napastników jest lawinowy przyrost osób pracujących w domu. Zdalna komunikacja daje szereg możliwości do nadużyć – tłumaczy Mariusz Politowicz z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce.

Bitdefender®
rozwiązania biznes



Sprawdź nasze wielokrotnie nagradzane produkty i wybierz ten, który odpowiada Twoim zapotrzebowaniom.

Co ciekawe, tylko 15 proc. specjalistów ds. bezpieczeństwa uważa, że sytuacja powróci do stanu sprzed pandemii koronowirusa. Nie jest to zbyt optymistyczna prognoza dla działów IT odpowiedzialnych za ochronę danych. Zresztą 70 proc. respondentów spodziewa się w przyszłym roku poważnych ataków wymierzonych w ich organizacje. Niestety, problem polega na tym, że większość specjalistów od cyberbezpieczeństwa skarży się na brak personelu oraz odpowiednich budżetów pozwalających podjąć walkę z cyberprzestępcami. Nie mniejszym zmartwieniem jest „wypalenie” osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo IT. W tegorocznych badaniu taki stan zadeklarowało 38 proc. ankietowanych, zaś rok wcześniej odsetek ten wynosił 30 proc.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments