Stres zżera pracowników SOC

Centra operacji bezpieczeństwa (SOC) nie do końca spełniają pokładane w nich nadzieje. Według Ponemon Institute jednym z największych problemów związanych z ich funkcjonowaniem jest czynnik ludzki.

Centra operacji bezpieczeństwa monitorują stan infrastruktury informatycznej, jednocześnie reagując na incydenty i zagrożenia. SOC występuje w dużych organizacjach, które mogą sobie pozwolić na zatrudnienie wysokiej klasy specjalistów od bezpieczeństwa. Jednak analitycy Ponemom Institute zauważają, że pozyskanie, a także zatrzymanie tej grupy fachowców staje się poważnym wyzwaniem. Wynika to z faktu, iż praca w centrach operacji bezpieczeństwa wiąże się z dużym stresem, a pracownicy nie zawsze potrafią sobie z nim poradzić. Jak wynika z badania Ponemom Institute 60 proc. członków zespołów SOC rozważa zmianę kariery lub rezygnację z pracy. Jednym ze sposobów na rozwiązanie tego problemu są zwiększone inwestycje w centra operacji bezpieczeństwa. Według Ponenom Institute średni roczny budżet cyberbezpieczeństwa dla dużych organizacji wzrósł o 6 milionów dolarów i wynosi 31 milionów dolarów, przy czym wydatki na SOC pochłaniają jedną trzecią tej sumy.

Wśród czynników zakłócających prawidłowe funkcjonowanie SOC, respondenci najczęściej wymieniają brak wglądu w infrastrukturę (70 proc.), problemy związane z brakiem integracji pomiędzy SOC oraz rozwiązaniami IT (64 proc.), brak automatyzacji (71 proc.), ręczne przełączanie alertów (47 proc.) czy ochrona przed złośliwym oprogramowaniem (50 proc.)

Bitdefender®
rozwiązania biznes



Sprawdź nasze wielokrotnie nagradzane produkty i wybierz ten, który odpowiada Twoim zapotrzebowaniom.

Natomiast tym co najbardziej stresuje pracowników jest nadmierne obciążenie pracą (75 proc), które prowadzi do wypalenia zawodowego. Respondenci wymieniają też przeciążenie informacją (67 proc.) oraz chaos występujący w centrach obsługi bezpieczeństwa (53 proc.). Co ciekawe, 50 proc. uczestników badania twierdzi, że poważnym problemem jest brak umiejętności. Z kolei 40 proc. uskarża się na nadmiar narzędzi do analizy. Inne zdanie na temat ma ponad połowa ankietowanych, która uważa, że brakuje im niezbędnych danych oraz mechanizmów pozwalających wykryć incydenty. Niestety, zwykle przekłada się to na długi czas reakcji (MTTR). Warto podkreślić, że według 39 proc. badanych rozwiązanie problemu związanego z incydentem zajmuje zazwyczaj kilka miesięcy, choć zdarzają się, że przypadki, że okres ten liczy się w latach.

  • Wielu uczestników badania narzeka na chaos w centrach operacji bezpieczeństwa. Z naszych obserwacji wynika, że rzeczywiście jest to poważny problem. Szczególnie uwidacznia się w przypadku wdrażania wielowarstwowych zabezpieczeń, gdzie rozwiązania punktowe nie współpracują ze sobą. Takie podejście prowadzi do zalania SOC masą incydentów, które wymagają zbadania wielu produktów pod kątem tego samego zagrożenia. Niestety, przetworzenie wielu zaistniałych zdarzeń będzie całkowicie niemożliwe — już teraz z powodu braku czasu nie bada się około 30 proc. z nich – wyjaśnia Mariusz Politowicz, z firmy Marken, dystrybutora rozwiązań Bitdefender w Polsce

W badaniu Ponemon Institute wzięło udział 585 praktyków IT i bezpieczeństwa z organizacji, które posiadają centra operacji bezpieczeństwa.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments