Sondaż pokazuje, że udostępnianie i gromadzenie danych sprawia, że użytkownicy boją się inteligentnych urządzeń

Prywatność danych i problemy z bezpieczeństwem ograniczają poziom zaufania do urządzeń inteligentnych. Ponad połowa konsumentów myśli, że proces gromadzenia danych, realizowany przez połączone urządzenia, jest „przerażający”, a 75% nie ufa w uczciwość metod obchodzenia się z danymi i ewentualnego dzielenia się danymi ze stronami trzecimi — zgodnie z wynikami ankiety prowadzonej przez Ipsos MORI dla organizacji pozarządowych Internet Society i Consumers International.

„Wyniki ankiety podkreślają potrzebę stawiania producentom urządzeń Internetu rzeczy wymogu konstruowania ich urządzeń z uwzględnieniem zasad bezpieczeństwa i prywatności” — twierdzi Andrew Sullivan, prezes i dyrektor zarządzający Internet Society. — „Kwestie bezpieczeństwa nie powinny być przedmiotem refleksji na koniec procesu technologicznego. To jasne, że producenci i sprzedawcy muszą podjąć więcej starań, aby konsumenci ufali ich urządzeniom Internetu rzeczy.”

Około 73% konsumentów biorących udział w ankiecie — odsetek ten obejmował 1000 respondentów ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii, Australii, Francji i Wielkiej Brytanii — obawia się, że hakerzy będą manipulowali ich urządzeniami inteligentnymi wyposażonymi w mikrofony, które można wykorzystać do podsłuchiwania. W rzeczywistości, 28% respondentów nie posiada nawet urządzenia inteligentnego i w przewidywalnej przyszłości nie planuje takiego zakupu, z uwagi na obawy dotyczące bezpieczeństwa i prywatności. Największa liczba osób, które nie posiadają takich urządzeń, jest notowana w Japonii (46%).

Ogólne poczucie strachu jest związane z technologią w ogóle, nie tylko inteligentnymi urządzeniami. Na przykład: 69% użytkowników wskazuje na obawy dotyczące bankowości mobilnej i aplikacji monitorujących stan zdrowia — są one mniejsze w przypadku samych tabletów i laptopów.

Najwyższy odsetek konsumentów najbardziej zaniepokojonych bezpieczeństwem danych jest w Stanach Zjednoczonych (70%); z kolei konsumenci z Francji (60%) i Japonii (52%) wykazują najmniejsze obawy o gromadzenie danych i ich udostępnianie.

Ankieta wskazuje, że większość respondentów posiada co najmniej jedno urządzenie inteligentne, włączając w to mierniki z dostępem do sieci, urządzenia śledzące aktywność, zabawki z dostępem do sieci oraz konsole do gier.

„Konsumenci powiedzieli nam, że akceptują fakt, iż ciąży na nich określona odpowiedzialność za bezpieczeństwo i prywatność produktów Internetu rzeczy. Ale to nie wszystko” — mówi Helena Leurent, dyrektor generalny Consumers International. — „Zarówno oni, jak i my, pragniemy zobaczyć realne działania producentów, sprzedawców i rządów w odniesieniu do tych problemów. Działania muszą być wspólne, gdyż ta kwestia nie może pozostać odpowiedzialnością jednej grupy. Konsultujemy się z producentami otwartymi na postęp w tej materii. Wspólnie szukamy szansy na stworzenie technologii zorientowanej na człowieka. Takiej, która nie tylko będzie przynosiła użytkownikom radość, ale także poczucie bezpieczeństwa. W ten sposób biznes może przedstawić rozwiązania pozwalające na rozwianie wątpliwości osób niezaangażowanych w korzystanie z technologii i udostępnienie wszystkim ludziom korzyści płynących z Internetu rzeczy”.

Firmy, które jeszcze nie zajęły się problemem bezpieczeństwa i prywatności danych w obrębie Internetu rzeczy, aby przekonać swoich konsumentów, że ich dane są bezpieczne i przetwarzane w sposób odpowiedzialny, muszą się śpieszyć. Zasadniczy brak zaufania dla środowiska Internetu rzeczy ma wpływ na decyzje zakupowe i generowanie zysków przez przedsiębiorstwa.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments